Intrygujący tytuł spektaklu Narodowego Teatru Edukacji im Adama Mickieiwcza tak pobudził wyobraźnie uczniów Gimnazjum w Złotej, że postanowili obejrzeć go w Buskim Samorządowym Centrum Kultury. 17 października zameldowali się w sali teatralnej BSCk-u.
Młodzi ludzie XXI wieku są zaprogramowani na zarabianie pieniędzy. To one mają im przynieść miłość, szczęście, przyjaźń. Młodzi kreatywni ludzie zastanawiają się jak ująć w dzisiejszych czasach temat władzy i wszystkiego co z nią związane? Poszukują przykładów wśród postaci literackich: Cezarego Baryki, Antygony, Stasi Bozowskiej, ale nie zapominają o ludziach, którzy ich otaczają- politykach, a także zwykłych zmęczonych codziennością . Nie mogli też zapomnieć o swoich osobistych problemach- pierwszych miłościach, konfliktach pokoleń, odpowiedzialności. Kiedy wydawałoby się, że wszystko zaczyna się układać, znów na drodze do sukcesu i szczęścia stają życiowe dylematy. Ojciec - realizujący projekt, mający mu przynieść sławę i wielkie pieniądze, ciągle zajęty, nieobecny w domu, zapomina o tym co ważne - traci kontakt z synem, nie ma czasu na rozmowę. Siedemnastolatkowi udaje się w końcu zwrócić uwagę ojca. Staje na czele protestujących w obronie wartości i tego, żeby „być”. Doskonały projekt nie zostaje przyjęty, a ojciec traci pracę. Mimo to stwierdza ze spokojem, że teraz będzie już miał czas na rozmowę z synem.
Ten przejmujący spektakl sprawił, że nie było nam do śmiechu. Życie często nie jest takie jak byśmy chcieli. Nie zabiera nas w magiczną podróż. Często bywa niezrozumiałe i zaskakujące. Tylko od nas samych zależy jak przez nie przewędrujemy.. Dobrze, że mamy możliwość uczestniczyć w takich projektach. Cóż - na zakończenie mogę tylko stwierdzić, że w życiu najważniejsze jest być …reszta przyjdzie sama.
P.S. Proponuję wyłączyć komputer i w starych kolumnach posłuchać piosenki marka Grechuty Tyle było dni od tak po prostu, a potem…

